
Kolejny skuteczny prepack za mną, tym razem z unikalnej perspektywy prezesa zarządu upadłej spółki, powołanego już po złożonym wniosku o upadłość. Mimo sprzeciwu wierzyciela zabezpieczonego i negatywnej opinii tymczasowego nadzorcy sądowego (a później syndyka), sądy obu instancji – po wnikliwej analizie sprawy – podzieliły moją argumentację i uznały, że sprzedaż przedsiębiorstwa ORBITVU w prepacku najpełniej realizuje cele postępowania upadłościowego. Dzisiaj przedsiębiorstwo zbyte zostało przez syndyka.
Gratuluję przede wszystkim wierzycielom, którzy zaspokoją się znacznie szybciej i w znacznie wyższym stopniu niż w klasycznej upadłości, ale również ok. 100 pracownikom stojącym przed widmem utraty zatrudnienia. Polska marka w niszowej branży zyskuje drugie życie, co generować będzie korzyści dla całego otoczenia gospodarczego i fiskalnego.
Perspektywa zarządu niewypłacalnej spółki wnioskującej o prepack to nieocenione doświadczenie na przyszłość. Ogromnym wyzwaniem jest utrzymanie ciągłości i wartości przedsiębiorstwa niewypłacalnej spółki w wielomiesięcznym postępowaniu o ogłoszenie upadłości. Operacja się udała, pacjent NIE zmarł.
Dziękuję mojemu zespołowi, w szczególności mec. Michał Pyka, za zaangażowanie i merytoryczne wsparcie. Dziękuję również mec. Karol Tatara i mec. Tadeuszowi Grzesiakowi za cenny wkład w końcowy efekt. Dziękuję też nabywcy, reprezentowanemu przez Tomasz Bochenek i Grażyna Bochenek, za złożoną ofertę i konsekwentne jej podtrzymywanie.
W podsumowaniu warto przywołać fragment orzeczenia Sądu II instancji, który przypomina, że modelowa upadłość to nie tylko maksymalizacja zaspokojenia wierzycieli, ale i zachowanie przedsiębiorstwa dłużnika:
„Jednocześnie uwadze Sądu Odwoławczego nie uszło i to, że zażalenie realizować ma wyłącznie finansowe, partykularne interesy wierzyciela – banku, nie bacząc przy tym na nadrzędne cele postępowania upadłościowego wyrażone w art. 2 ust. 1 p.u. tj. możliwie najpełniejsze zaspokojenie wszystkich wierzycieli, zachowanie dotychczasowego przedsiębiorstwa dłużnika wraz z przejęciem (a nie zwolnieniem) blisko 100 pracowników przez nabywcę w trybie art. 23 (1) k.p., które również i w ocenie Sądu Odwoławczego winno zostać osiągnięte w warunkach kontrolowanej sprzedaży przedsiębiorstwa dłużnika”.